![]() |
BIULETYN INFORMACYJNY O PROGRAMACH BADAWCZYCH KOMISJI EUROPEJSKIEJ |
|
||
| Nr 6/99 | Redakcja Biuletynu | Kwiecień 21, 99 |
||
ELEMENTARZ 5PR (część 2)
CZY ZDĄŻYMY NA PIERWSZY KONKURS?
Jako minimalny czas potrzebny na przygotowanie dobrego wniosku projektowego przyjmuje się 3 miesiące. Czy zatem mamy jakiekolwiek szanse jeżeli teraz rozpoczniemy przygotowania? To zależy jaką strategię przyjęliśmy. Jeżeli samodzielnie przygotowujemy projekt i chcemy być jego koordynatorem, to może być już za późno na konkurs czerwcowy. Może lepiej pomyśleć o konkursie październikowym albo konkursach w roku 2000 (trzeba sprawdzić w "roadmap").
Są jednak strategie ("pawia" i "leniwca"), które wymagają od nas tylko kilkudniowego wysiłku przy wysokim prawdopodobieństwie sukcesu. Należy dołączyć się do utworzonego już konsorcjum zachodniego. Będziemy tam partnerem pomocniczym, ze skromnym budżetem 150-200 tys. euro (przy skali projektu 3-4 mln. euro). Wniesiemy do projektu naszą technologię, wprowadzimy też koniecznie jedno lub dwa małe przedsiębiorstwa z Polski. Nasze uczestnictwo spowoduje, że szanse projektu znacznie wzrosną (pewne priorytety dla Polski, lepsza kompozycja geograficzna i merytoryczna, nasze doskonałe życiorysy).
Aby wypełnić formularz "A" i uzupełnić plan pracy (część "B") oraz opis partnerów (część "C") wystarczy nam 1-2 dni.
Dzwońmy do naszych kolegów w poszukiwaniu kontaktu! Poprośmy innych, by w naszym imieniu nawiązali kontakt!
O WYŻSZOŚCI TRYBU KOSZTU DODATKOWEGO
Dla wszystkich biednych placówek naukowych, czyli większości, dla których poziom wynagrodzeń brutto jest
poniżej 1000 euro, można kalkulację robocizny oprzeć o wytyczne KE stosowane w roku 1998 w 4PR:
| naukowiec powinien zarabiać | 500-1000 euro | |
| technik | 300-500 euro |
Tryb pełnego kosztu (FC i FF), w którym nasza robocizna rozliczana jest w realnej wysokości obnaży szybko wszystkie "naciągnięte" wynagrodzenia.
Tryb kosztu dodatkowego (AC) jest rozliczany w sposób uproszczony, gdyż robocizna jest rozliczana w kategoriach osobomiesięcy (person-months) a nie w kategoriach finansowych. Tutaj łatwiej będzie obronić przyjęte 1000 euro, jako podstawowe wynagrodzenie.
Oficjalnie tryb kosztu dodatkowego nie zezwala na finansowanie pracowników na stałych etatach. KBN zobowiązał się jednak do dodatkowego finansowania osób na stałych etatach ze środków SPUB, co powoduje, że tryb AC staje się najbardziej atrakcyjny dla biednych placówek naukowych.
Dla bogatych placówek naukowych można wybrać pomiędzy trybem FF a trybem AC. Dofinansowanie KBN będzie obowiązywać w obu przypadkach.
Dla partnerów przemysłowych zarezerwowany jest tryb FC.
UDZIAŁ MAŁYCH I ŚREDNICH PRZEDSIĘBIORSTW
Udział przedsiębiorstw zatrudniających od 1 do 250 osób (czyli małych i średnich przedsiębiorstw - MSP) jest wysoce zalecany we wszystkich projektach badawczych 5PR. Można powiedzieć, że im więcej przedsiębiorstw a mniej uniwersytetów, tym lepiej dla projektu. Wprowadzenie MSP jest w jakimś stopniu obowiązkiem wynikającym z konieczności realizacji celów 2 Programu Horyzontalnego.
Przedsiębiorstwa (firmy konsultingowe, softwerowe, produkcyjne, duży przemysł) powinny startować wg trybu kosztu całkowitego FC (full cost). KE finansuje 50% kosztu budżetu partnera przemysłowego, pozostałe 50% kosztów deklarowanych jest jako wkład własny. Nikt nie żąda tutaj pieniędzy, najczęściej jest to deklaracja oddelegowania np. 2 pracowników na okres 3 lat do realizacji prac w projekcie, koszty użytkowania aparatury, zakup urządzeń (które i tak by zakupiono) oraz koszty pośrednie (które i tak by poniesiono).
Jeżeli wniesiemy: 2 pracowników 1000 euro/miesiąc 36 miesięcy + 28000 euro innych kosztów = 100 000 euro, to nasz budżet w projekcie wyniesie 200 000 euro (100 000 euro EC contribution).
POLSCY NAUKOWCY W UNII EUROPEJSKIEJ
Pozytywne zakończenie negocjacji akcesyjnych w dziedzinie nauki i doniosła decyzja o stowarzyszeniu z 5 Programem Ramowym Badań, Rozwoju Techniki i Prezentacji Unii Europejskiej powoduje, że w sensie praktycznym sektor badań naukowych jest pierwszym sektorem życia gospodarczego Polski, który jest w pełni zintegrowany z Unią Europejską.
Polscy naukowcy są już częścią olbrzymiej, zintegrowanej struktury badawczej obejmującej całą Zachodnią i
Środkową Europę. Biorąc pod uwagę nasze członkostwo w NATO, można też widzieć te strukturę w kategoriach
euroatlantyckich. W obydwu przypadkach przesunięto granicę na linię Bugu, a my jesteśmy już wewnątrz.
Oznacza to diametralną zmianę sytuacji naukowców polskich. Postawiono przed nami olbrzymie zadania.
Stoimy przed wyzwaniami cywilizacyjnymi, określającymi losy rozwoju technicznego Polski na następne dekady.
Niestety nie w pełni zdajemy sobie z tego sprawę. Co gorsza, jesteśmy zupełnie nie przygotowani do podjęcia się
nowych zadań.
Polscy naukowcy cieszą się wysokim uznaniem i autorytetem, jednakże nasza infrastruktura badawcza (lub jej brak) uniemożliwia często prowadzenie bardziej zaawansowanych badań. Stąd podstawowe dwa kierunki działań przewidzianych dla nas: włączenie najlepszych zespołów w główny nurt badań europejskich poprzez otwarcie dla nas programu ramowego oraz transformacja potencjału BRT w Polsce w kierunku jego integracji i koncentracji w najlepszych ośrodkach zwanych centrami doskonałości.
Praktyczna realizacja powyższych postulatów w postaci stowarzyszenia Polski i 10 innych krajów Środkowej Europy z 5PR poszerzyła powyższe kierunki, ale wprowadziła też szereg zagrożeń. Ponieważ sektor badań naukowych jest już zintegrowany z UE, działamy na otwartym rynku, a to przy znacznych dysproporcjach w naszych wynagrodzeniach oznacza, że nastąpi kolejna fala drenażu mózgów - nasi naukowcy zasilą laboratoria zachodnie. Z dysproporcji doświadczenia i potencjału partnerów przemysłowych wynika także, że w pierwszych latach projekty będą w znacznym stopniu ukierunkowane na potrzeby partnerów zachodnich, a więc polscy naukowcy przyczynią się do dalszego rozwinięcia technologii zachodnich.
Musimy też zdać sobie sprawę z tego, że cała Europa Środkowa została jednocześnie przyłączona do rozbudowanej, zintegrowanej i dysponującej wspaniałym potencjałem struktury naukowo-badawczej.
Z całej, ogromnej masy "kandydatów" w naturalny sposób wyselekcjonowane będą ośrodki i laboratoria, i zintegrowane w jednolitą europejską strukturę. Przy braku czasu i silnej konkurencji "kandydatów", najlepsze może często oznaczać najbardziej aktywne i dynamiczne. Statystyka uczestnictwa w 4 Programie Ramowym pokazuje, że Polska jest jednym z najsłabszych krajów, i że to głównie ośrodki czeskie i węgierskie mają szansę stać się w znacznej części centrami europejskimi. Pozostałym ośrodkom przypadnie rola marginalna lub powolny zanik.
Należy podkreślić, że powyższe zagrożenia nie są zdeterminowane i we wszystkich dokumentach traktowani jesteśmy jako pełnoprawni partnerzy. To od nas i od naszej aktywności zależy w jakim stopniu negatywne zjawiska nas dotkną.
Oferując "podwójne" wynagrodzenia możemy więc skutecznie przeciwdziałać drenażowi mózgów.
Należy też ostrożne korzystać z funduszy stypendialnych. Przy dotkliwej luce pokoleniowej szerokie propagowanie wyjazdów młodych polskich naukowców na zachód na stypendia wyjazdowe Marii Curie należałoby zastąpić ofertą ciekawej i dobrze płatnej pracy w projektach badawczych na terenie Polski. Co więcej, to polscy naukowcy powinni zaoferować setki stypendiów (miejsc studiów finansowanych przez KE) dla doktorantów z całej Europy. Pozostałe zagrożenia możemy pokonać tylko naszą aktywnością w programach europejskich, składaniem jak największej liczby projektów i wprowadzaniem do projektów polskiego przemysłu jako partnerów końcowych (end users). Musimy wykorzystywać wszystkie oferowane nam możliwości finansowe odnoszące się nie tylko do projektów badawczo-rozwojowych (RTD projects), ale też projektów badawczo-wdrożeniowych (demonstration, combined projects), sieci naukowych (research and training networks) i działań harmonizujących (concerted actions). Polscy naukowcy powinni w szczególny sposób korzystać z możliwości stypendialnych obejmujących między innymi dostęp do unikalnych laboratoriów europejskich. Powinniśmy rozważać możliwości długoterminowych staży i wizyt badawczych we Wspólnym Centrum Badawczym (JRC).
Małe i średnie polskie przedsiębiorstwa (mniej niż 250 zatrudnionych) powinny korzystać z grantów eksploracyjnych czyli grantów wspomagających przygotowania do uczestnictwa w projektach europejskich (grant w wysokości 22,5 tys. euro). Jeżeli badania w projektach badawczych przerastają potencjał małego przedsiębiorstwa, to może się ono zdecydować na prostrzą formę projektów tzw. CRAFT (cooperative research).
Z budżetu 5PR wspierane będą polskie centra doskonałości (PH1), infrastruktura badawcza, konferencje europejskie oraz działania umacniające naukę europejską. Ponieważ jesteśmy już częścią UE, to na polskich naukowców spada też obowiązek pomocy kolegom z krajów rozwijających się (Ameryka Płd., Afryka, południe Azji): do każdego projektu badawczego możemy dodać stanowisko dla młodego naukowca na okres 6 miesięcy (bursaries).
W ramach porozumień UE z najważniejszymi gospodarczo krajami świata możemy uczestniczyć we wspólnych projektach badawczych z naukowcami np. z USA, Kanady czy też RPA.
Polscy naukowcy mają tez obowiązek wspomagać działanie Komisji Europejskiej poprzez aktywny udział w jej pracach. KE oczekuje, że kilkuset polskich naukowców wyrazi zgodę na udział w gremiach oceniających projekty i w komitetach doradczych nadzorujących i wspomagających realizację 5PR.
Przed polskimi naukowcami stoi do dyspozycji budżet rzędu 15 mld euro. Jeżeli do tego dodamy środki oferowane przez KBN w ramach SPUB, to możemy powiedzieć, że tak fantastycznych możliwości finansowych dawno nie mieliśmy. Polscy partnerzy mogą otrzymywać środki rzędu 0,5 min. euro.
Choć poprzeczkę wymagań ustawiono bardzo wysoko, wszyscy powinniśmy się zmierzyć z czekającymi nas wyzwaniami.