Pięćdziesiąt lat, które upłynęły od powstania Instytutu, to cała epoka nie tylko w rozwoju
nauki i narzędzi badawczych, ale także w warunkach ekonomicznych i społecznych działalności
naukowej.
Głębokie, zasadnicze zmiany zaszły także w samej społeczności naukowców: w stosunkach
między ludzkich, kryteriach oceny wartości wyników badań, powstawania autorytetów naukowych,
a nierzadko i postawach etycznych. Były to zjawiska ogólnoświatowe, na które w Polsce w
decydujący sposób nałożyły się w latach powojennych nie tylko ujarzmienie polityczne i ustrojowe,
ale także żądania odbudowy zniszczonego kraju i kształtowania nowej młodej kadry pracowników
naukowych. Same suche liczby zatrudnionych, czy wyliczanie istniejących zakładów są mało
mówiące, choć niezbędne dla historycznego zobrazowania rozwoju Instytutu. Często też dane
ilościowe są zupełnie nieporównywalne ze stanem obecnym, jak np. roczna liczba publikacji
pracowników Instytutu limitowana przez ówczesne, dziś już archaiczne techniki wydawnicze i
znikome możliwości czerpania i selekcjonowania danych ze światowego zasobu informacji
naukowej.
Dlatego ograniczę się do ogólnego opisu:
- Wewnętrznego procesu tworzenia się Instytutu, jako jednego z największych
Instytutów Polskiej Akademii Nauk o unikalnym zakresie tematycznym.
- Miejsca jakie zajmował Instytut i reprezentowana przez jego kierownictwo
koncepcja pracy naukowej w realizowanych wówczas zasadach organizacji i
planowania w PRL-u struktury placówek badawczych wszystkich typów.
Jeszcze w czasie I-go Kongresu Nauki Polskiej (lipiec 1951) zarysowała się idea powołania
w obszarze nauk technicznych instytutu PAN na bazie istniejących od 1950 roku placówek. Instytut
krystalizował się więc stopniowo w toku zacieśniania się współpracy, a następnie formalnego
scalania się jednostek naukowych posiadających zwykle status zakładów, ale znacznie różniących
się miedzy sobą liczbą pracowników oraz zakresem, a co ważniejsze, również stabilnością i
konsekwentną realizacją zamierzonych badań.
Najważniejszymi i decydującymi o kształcie Instytutu Podstawowych Problemów Techniki
PAN w okresie "prenatalnym" jego organizacji były cztery zakłady:
- Zakład Mechaniki Ośrodków Ciągłych (kier. prof. Wacław Olszak),
- Zakład Elektroniki (kier. prof. Janusz Groszkowski),
- Zakład Badania Drgań (kier. prof. Ignacy Malecki),
- Zakład Metali (kier. prof. Aleksander Krupkowski).
Współpraca i łączenie się trzech pierwszych zakładów w latach 1951-1952 przebiegały niejako w
sposób naturalny w oparciu a częściową wspólność i uzupełnianie się tematyki, zwłaszcza w
zakresie badań podstawowych. Kierownictwo Akademii liczyło się z zacieśnianiem tej współpracy
jako podstawy do powołania przyszłego instytutu. W tym celu już w czerwcu 1952 Sekretariat
Naukowy Akademii powołał wspólną Radę Naukową dla tych zakładów.
Przez sam fakt lokalizacji w Krakowie, Zakład Metali zajmował w tym zespole nieco
wyodrębnioną, ale bardzo ważną dla kompleksowego rozwoju Instytutu pozycję, zapewniając
innym zakładom Instytutu współpracę z najbardziej wówczas dynamicznie rozwijającą się gałęzią
przemysłu, jaką wtedy była metalurgia i związane z nią działy przemysłu maszynowego.
Formalnie równorzędną pozycję zajmował Zakład Elektrotechniki Teoretycznej (kier. prof.
Paweł Szulkin), jednak w praktyce, ze względu na znacznie mniejszą liczebność w porównaniu z
wyżej wymienionymi zakładami i i daleko idącą odrębność tematyki, odegrał on mniejszą rolę w
ogólnym rozwoju struktur i przyszłych kierunków badawczych Instytutu. Z obowiązku rzetelności
historycznej, należy zanotować, że w pierwszy skład organizacyjny IPPT wchodziła także
"Pracownia Astronautyczna" (kier. prof. Kazimierz Zarankiewicz). Była to jednak mała placówka,
dość sztucznie włączona w strukturę Instytutu, o krótkotrwałym okresie działania.
Natomiast zupełnie zasadniczą rolę w powstaniu i rozwoju Instytutu odegrał Sekretarz
Wydziału Nauk Technicznych PAN - prof. Witold Nowacki. Wprawdzie nie był On etatowym
pracownikiem Instytutu, ale stworzył bardzo silny naukowo i ilościowo zespół mechaników
zajmujących się głównie teorią sprężystości. Zespół ten wchodził w skład Zakładu Mechaniki
Ośrodków Ciągłych i stanowił jego kluczową część.
Z osobą prof. Witolda Nowackiego wiąże się jednak inny w ostatecznym rozrachunku,
niemniej a może najbardziej decydujący w dziejach Instytutu wkład Profesora jako jego
Współtwórcy. Wielki osobisty autorytet naukowy prof. W. Nowackiego i wysokie stanowisko w
hierarchii ówczesnej pierwszej kadencji władz PAN były czynnikami decydującymi o stosunkowo
szybkim powołaniu Instytutu przez Sekretariat Naukowy PAN (2 grudnia 1952r.) a następnie
sformalizowaniu i wprowadzeniu w życie tej uchwały przez decyzję Rządu PRL (20.10.1953r.).
Z perspektywy czasu trzeba jednak tym bardziej przypomnieć, że czynnikiem decydującym
o efektywnej pracy dyrekcji IPPT była przyjaĽń łącząca jej członków : prof. Nowacki, prof. Szulkin
i ja byliśmy dokładnie w tym samym wieku, trochę starszy prof. Olszak też należał do naszego
pokolenia. Natomiast ogromną wdzięczność pragnę wyrazić przedwojennym profesorom
Groszkowskiemu i Krupkowskiemu, którzy traktowali nas jako swoich przyjaciół i kolegów,
byliśmy z nimi po imieniu.
W opisie pierwotnej struktury Instytutu nie można też pominąć początkowej roli Rady
Naukowej Instytutu. Przewodniczącym Rady był prof. Witold Wierzbicki - pełen godności
profesor starej daty, który traktował nas z należytym dystansem, a bezpośrednio nie włączał się
nigdy w działalność Instytutu, choć był specjalistą z dziedziny wchodzącej w zakres IPPT.
Paradoksalnie, ale właśnie ta Jego postawa była w tym czasie najbardziej przydatna
Instytutowi dla ukierunkowania przyszłych badań. Rada Naukowa prawie nie zajmowała się
palącymi sprawami chwili bieżącej, które pozostawały kłopotem dyrekcji. Natomiast prowadzone
na jej forum dyskusje merytoryczne stanowiły cenny impuls do podejmowania nowych tematów
badawczych.
Wracając do organizacyjnego okresu tworzenia się Instytutu i otoczenia ustrojowego,
społecznego i naukowego, trzeba stwierdzić, że nastąpił tu splot względnie sprzyjających
warunków. Energiczne działania Sekretariatu Wydziału IV PAN były przez to w pewnym stopniu
ułatwione. Kierownictwu nowo powstałej Akademii bardzo zależało na tym, by wykazać się nie
tylko przed władzami, ale także, a może przede wszystkim przed opinią polskiego środowiska
naukowego - własnymi, spektakularnymi osiągnięciami. Fakt, że bezpośrednio po powołaniu
Akademia przejęła wymienione wyżej Zakłady, o stosunkowo dużym potencjale badawczym i
tendencji do dobrowolnej integracji, był jedyną okazją do utworzenia tak dużego jak na ówczesne
stosunki instytutu. Unikalna pozycja Instytutu wynikała też z okoliczności prawnych jego
utworzenia. Instytut był, jednym z nielicznych, ?prawdziwym dzieckiem? PAN o niezaprzeczalnym
rodowodzie.
Większość Zakładów wchodzących w skład Instytutu powstało ok. 1950 roku przeważnie
jako pół autonomiczne placówki wyższych uczelni lub, jak Zakład Badania Drgań, który był
częścią Głównego Instytutu Fizyki Technicznej (o wdzięcznym skrócie GIFT), finansowane
bezpośrednio z budżetu Ministerstwa Szkół Wyższych.
Tytuł prawny i własnościowy przejęcia tych placówek i ich bazy doświadczalnej, a
częściowo lokalowej nie budził żadnych wątpliwości ani sprzeciwów ze strony polskiej
społeczności naukowej. Tymczasem część instytutów PAN była powoływana i wyposażana w bazę
materialną w sposób niejednoznacznie poprawny pod względem prawnym i budzący ostre
sprzeciwy w kołach naukowych. Działania te przebiegały zwykle wedle dwóch typowych procedur:
- Przejmowanie przez PAN istniejących jeszcze w okresie międzywojennym placówek będących
własnością Polskiej Akademii Umiejętności (PAU) lub Towarzystwa Naukowego
Warszawskiego (TWN), przykładem był założony w 1919 roku Instytut Biologii
Doświadczalnej im. Nenckiego,
- Tworzenie w arbitralny sposób, czasem na skutek inicjatyw zewnętrznych, nowych Instytutów
Akademii, przeważnie humanistycznych, którym nieraz starano się nadać zabarwienie
ideologiczne. Tworzono dla nich nową bazę materialną przez samą (mającą jednak ograniczone
środki) Akademię lub działano na podstawie aktów przeniesienia tytułów własności.
Byłoby jednak krzywdzące uzasadnienie pewnego uprzywilejowania IPPT tylko względami
organizacyjnymi. Znacznie ważniejsze dla naukowego rozwoju Instytutu, a także bardziej
motywujące i korzystne dla samych jego pracowników, były względy merytoryczne, wynikające z
zakresu tematycznego i metod badań prowadzonych w Instytucie.
Podstawowe znaczenie miał bardzo szeroki wachlarz dyscyplin, w skład których wchodziły
szczegółowe tematy realizowane przez pracowników Instytutu. Porównując ówczesne
sprawozdania z działalności Akademii można stwierdzić, że IPPT był jednym z najbardziej
interdyscyplinarnych instytutów PAN. O mocnej pozycji Instytutu wewnątrz PAN świadczyło
poczesne miejsce jakie w tych sprawozdaniach zajmowały notatki o osiągnięciach Instytutu. Ta
"sympatia" władz PAN do interdyscyplinarnego, problemowego charakteru badań prowadzonych w
Instytucie miała swoje ogólniejsze uwarunkowania, szczególnie znaczące dla przyszłego rozwoju
współpracy międzynarodowej Instytutu.
Początki działalności Instytutu to okres światowego, burzliwego rozwoju nowych dziedzin
nauki. Rewolucyjny postęp następował również w kierunkach badań objętych działalnością IPPT,
co zilustrują eseje stanowiące trzon niniejszego tomu. Proces ten wywołał w skali światowej,
przebiegającą ponad podziałami politycznymi dyskusję, jaka powinna być optymalna struktura
organizacyjna instytucji prowadzących badania naukowe.
Z naszego punktu widzenia istotne znaczenie miał dość powszechnie reprezentowany w
skali międzynarodowej pogląd, wedle którego placówki naukowe sklasyfikować można na trzy
grupy:
- uniwersytety, które w oparciu o strukturę wydziałów i katedr prowadzą przede wszystkim
badania "zorientowane dyscyplinarnie",
- różnego typu laboratoria badawcze, przynależne wszelkiego rodzaju instytucjom społecznym
lub komercyjnym i "zorientowane zadaniowo" na realizację konkretnych powierzonych im
tematów badawczych,
- instytuty "zorientowane problemowo", podejmujące interdyscyplinarne, kompleksowe
programy badawcze, w zasadzie przerastające zakres zainteresowań i możliwości pojedynczej
katedry uniwersyteckiej.
Ten zasadniczy układ w krajach Europy Zachodniej zarysował się jeszcze w okresie
międzywojennym, ale po II wojnie światowej nabrał wyraĽnego kształtu. Wzrosło znaczenie
przemysłowych biur konstrukcyjnych i laboratoriów badawczych, powstawały zupełnie nowego
typu instytuty problemowe (CERN), a co najważniejsze z perspektywy PAN, bardzo dynamicznie
rozwinęły się instytucje grupujące placówki zorientowane problemowo, jak CNRS we Francji czy
Max Planck Institut w RFN.
Przedstawiony wyżej system w dużej mierze odpowiadał strukturze nauki tworzonej po II
wojnie w krajach bloku sowieckiego. W zakresie nauk przyrodniczych, ścisłych i technicznych
Akademie Nauk tych krajów nastawione były zazwyczaj na prowadzenie badań
interdyscyplinarnych. W pełni pasował do tej koncepcji nasz Instytut, co było ważnym argumentem
popierania jego rozwoju. Podobieństwo założeń strukturalnych ułatwiało też formalizację
współpracy z jego odpowiednikami w Akademiach Nauk. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że
Prezes Kubańskiej Akademii Nauk powierzył prof. J.Wehrowi zorganizowanie w Hawanie
Instytutu Podstawowych Problemów Techniki ściśle wzorowanego na IPPT.
Z perspektywy lat trzeba widzieć, że opisane tu działania organizacyjne przy tworzeniu
Instytutu i względnie przyjazne otoczenie, w którym odbywał się ten proces, mogły jednak dać
pomyślne rezultaty tylko dzięki spełnieniu jednego zasadniczego warunku - mianowicie zakłady, a
przede wszystkim zespoły naukowców, które weszły w skład Instytutu, jeszcze przed jego
powstaniem, stanowiły poważny potencjał naukowy. Miały też uznany w kraju i zagranicą autorytet
i dorobek naukowy, znaczący wkład w tworzenie polskiego przemysłu i budownictwa, i liczne
kontakty osobiste z uczonymi mieszkającymi po obu stronach "żelaznej kurtyny".
W wielu dziedzinach nieodzowne było rozwinięcie badań laboratoryjnych i weryfikacja
doświadczalna dociekań teoretycznych. Rozbudowa bazy doświadczalnej była więc od początku
powstania Instytutu sprawą zasadniczą. Ale spełnienie tego zadania wymagało zupełnie innych niż
obecnie metod postępowania i organizacji pracy, istniały bowiem minimalne możliwości importu
aparatury zagranicznej i prawie zupełny brak seryjnej krajowej produkcji najprostszych elementów
urządzeń laboratoryjnych. W tej sytuacji "domowe" wykonywanie nawet standartowych części
układów pomiarowych było absolutną koniecznością i faktycznym ograniczeniem zakresu badań
doświadczalnych. Dlatego niezastąpiony, poważny udział w rozwoju wchodzących w skład
Instytutu zakładów mieli technicy typu "złota rączka", którzy często wnosili prawdziwie twórczy
wkład w realizację ambitnych zamierzeń naukowców. Nie mogę tez pominąć ogromnego wkładu,
jaki w tworzenie od podstaw organizacji Instytutu mieli pracownicy administracji, bibliotek
i służb technicznych - harmonijnie współpracujący z naukowcami w trudnych warunkach dnia
codziennego.
Nie przypadkiem, na zakończenie, nawiązałem do siłą rzeczy bardzo krótkiego i ogólnego,
osobistego wspomnienia o wielkim zespole ludzi z którymi na co dzień pracowaliśmy. Od tego
czasu warsztat pracy naukowej uległ zupełnemu przeobrażeniu, nastąpiła też kilkakrotna zmiana
pokoleniowa najbardziej dynamicznej i twórczej kadry najmłodszych pracowników Instytutu.
Myślę jednak, że pewna ciągłość półwiekowej historii Instytutu powinna być zachowana nie tylko
w nowatorskim spojrzeniu na problemy naukowe ale także w wielu aspektach codziennej pracy
zespołowej.